Pojęcie zarządzania ryzykiem występuje w wielu obszarach działalności gospodarczej. Szereg dostępnych klasyfikacji, technik i narzędzi zarządczych do oceny skutków zagrożeń lub szans często prowadzi do zniekształcenia przekazu i filozofii wynikającego z głównego celu zarządzania ryzykiem. Wynikiem czego jest nadmierna koncentracja na wyborze danej metody i techniki oceny ryzyka, nie zaś na dbaniu o sprawne funkcjonowanie całego procesu. Wprawdzie temat zarządzania ryzykiem staje się coraz bardziej popularny i przyciąga uwagę szerszej grupy menedżerów - to efekty końcowe wynikające ze wzrostu świadomości zagrożeń nie są już tak obiecujące. Zjawisko jest wprawdzie wielowymiarowe, jednak źródłem rzeczywistego problemu jest niedocenianie ryzyka podczas podejmowania decyzji, co z kolei wynika z braku etapu planowania i zbyt dużej wiary menedżerów we własna intuicję. Poniższy tekst ilustruje międzynarodowe standardy (FERMA, COSO II, ISO 31000, COBIT) i metody zarządzania ryzykiem operacyjnym lub projektowym wynikające m.in. z najlepszych praktyk i zasad audytu i kontroli wewnętrznej. Koncentruje się głównie na procesie zarządzania ryzykiem wg. metodyki PRINCE2 opartym na doświadczeniach uzyskanych przez kierowników projektów z krajów anglosaskich.
Znaczny wpływ na współczesne postrzeganie zarządzania ryzykiem wywierają stosunkowo radykalne zmiany w warunkach prowadzenia działalności gospodarczej, z jakimi mają do czynienia w ostatnich latach przedsiębiorstwa. Istotne jest bowiem to, że zmiany te w znaczącym stopniu wiążą się z podwyższeniem poziomu różnych zagrożeń, a także z jakościowymi zmianami w charakterze ryzyka, z jakim muszą dawać sobie radę zarządy firm. Do zmian wpływających na warunki prowadzenia procesów biznesowych warto zaliczyć m.in.: widoczny wzrost zagrożeń zewnętrznych, zarówno naturalnych, jak i wywołanych przez ludzi, negatywne skutki globalizacji oraz nowe koncepcje w strategiach działania przedsiębiorstw. Firmy stające wobec nowych wyzwań nie są w stanie im sprostać, dysponując wyłącznie tradycyjnymi, finansowo-ubezpieczeniowymi instrumentami, gdyż koszt ich wykorzystania w wielu przypadkach jest wyższy niż materializacja negatywnych zdarzeń. Nowe kategorie ryzyka wymagają nie tylko zmiany w zakresie zastosowania wiedzy i umiejętności kadry menedżerskiej, ale przede wszystkim potraktowania (zintegrowanego) zarządzania ryzykiem jako elementu strategii firmy, za którą musi pójść bezpośrednie zainteresowanie zarządów poszczególnych przedsiębiorstw.
Autor : dr inż. Martin Daliga - Dyrektor Centrum Badawczo Rozwojowego InLab powołanego przez firmę InProgress.
Cały artykuł do pobrania w pdf
Użytkownicy, którzy przeczytali ten artukuł, przeczytali również